Zaznacz stronę

Jako nastolatka zachorowałam na anoreksję. W liceum, zanim to się stało, moje ciało było w moim przekonaniu za duże.

.

Ciągle zamartwiałam się tym, jak wyglądam. Ćwiczyłam za dużo i jadłam za dużo. Potem, aby poczuć się lepiej, przestałam jeść i zachorowałam na anoreksję. I znowu moje ciało było nie takie, jakie powinno być. Na szczęście krótko to wszystko trwało, bo pewnego dnia szłam ulicą, usłyszałam rozmowę dwóch chłopców:

.

– Ty, zobacz, jaka laska!

– No co ty, za chuda!

Kubeł zimnej wody!

.

Byłam grubsza, czułam się strasznie. Byłam chuda, czułam się strasznie.

.

Dziś chcę doceniać to, co mam, zamiast skupiać się na tym, czego mi brak. Moje włosy, oczy, wysportowane ciało, które urodziło dziecko, głos i siłę fizyczną. Jestem naprawdę silna. Nieważne, jak często będę mówiła swojej córce, że jest cudowna i piękna, bo i tak najbardziej zapamięta – i najwięcej się nauczy – w chwilach, gdy usłyszy mnie, jak narzekam: „Jestem za gruba”, „Mam wielki tyłek”, „Mój brzuch się wylewa”.

Nawet jeśli nie masz dziecka, to masz partnera, który tego słucha. Albo przyjaciółkę. Albo współpracowników. Moje doświadczenie jest takie, że jeżeli nie jesteś zadowolona z siebie, to – świadomie lub nie – mówisz o tym. Przestań narzekać, narzekanie zabiera Ci siłę.

.

Pamiętam, jak kiedyś stałam przed lustrem w łazience.

 

– Hmm – powiedziałam do siebie. ­– Chyba przytyłam.

– Czy to znaczy, że jesteś gruba? – zapytało moje dziecko.

Już dziś doceniaj to, co masz. Podążaj za sobą i bądź autentyczna.

.

Zapraszam Cię do refleksji.

Zabaw się w detektywa. Trop każde swoje narzekanie na temat swojego wyglądu. Gdy je znajdziesz, używaj słowa „ALE”. Na przykład: „Mam nadwagę, ale uczę się, jak dbać o swoje ciało i jeść zdrowo”, „Mam słabe włosy, ale mają piękny kolory i lubię ich zapach”.

.

Stylistka radzi. DŻINSY

.

Dżinsy mają miano ikony popkultury.  Wymyślił je w XIX w. Levi Stauss z myślą o górnikach, farmerach i poszukiwaczach złota. Dżinsy dziś, tak jak kiedyś, mają zwykle cztery kieszenie (dwie z przodu i dwie aplikowane zewnętrznie z tyłu spodni), oraz małą piątą kieszonkę umieszczoną poniżej paska, ponad kieszenią prawą przednią.

Dobrze dopasowane dżinsy, to takie spodnie, które nie pokazują rowka, gdy schylasz się lub klękasz. Włóż spodnie w przymierzalni, zapnij, kucnij na 30 sekund i wstań. Jeśli pupa się nie odsłoniła, nie musisz spodni podciągać czy poprawiać, to jest to dobry model.

Zapraszam do przeglądu szafy. To super pomysł na dbanie o siebie. Więcej na temat dbania o siebie, już wkrótce na Życiu na miarę.

Pozdrawiam Cię ♥