Zaznacz stronę

W ubieraniu się najmniej chodzi o to, by podobać się innym.

Właściwie większość życia słyszałam coś innego. Ubierz się tak czy siak, żebyś ładnie wyglądała. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że głównie chcesz podobać się sobie. Oczywiście ludzie oceniają nas po wyglądzie, to jest nieuniknione. Oni oceniają ciebie, a ty ich. Ciągle! Bywają też sytuacje, w których obowiązuje określony rodzaj stroju i tu należy się dopasać. Zależy mi jednak na tym, by nie uzależniać swojego poczucia własnej wartości od zdania innych. W dobie fejsbuka, nie da się uniknąć oceny. Ale możemy się starać. (Zresztą, jak dobrze pamiętam, fejsbuk po to właśnie został stworzony-po to by oceniać dziewczyny na podstawie ich wyglądu.) W ubieraniu się chodzi o dobre samopoczucie, wyrażanie siebie i komfort. Najmniej chodzi o to, by podobać się innym.

Ładne nie musi być stylowe, a stylowe nie zawsze oznacza ładne.

Iris Apfel jest ikoną mody i osobą publiczną, architektką wnętrz i kolekcjonerką mody. Jest jedną z dwóch osób na świecie z największą kolekcją strojów i dodatków z różnych zakątków ziemi.

W dokumencie o sobie, Iris mówi o czymś, co jej się przydarzyło w młodości. Otóż pewna kobieta, powiedziała jej, że jest brzydka. Ale dzięki temu, ma coś czego wielu braknie, a jest nim styl. Apfel mówi, że nie lubi ładnych, oni budują swoja pozycję na wyglądzie i urodzie, a gdy te przemijają, dana osoba zostaje z niczym. Myślę, że warto pomyśleć o tym, dlatego też dzielę się tym z Tobą. Dokument pod tytułem Iris, bardzo ci polecam.

Współczesny świat, chce byśmy się wyglądem zajmowały w przesadny sposób.

Metamorfozy nie działają, jeśli wynikają z braku akceptacji siebie, z niechęci do siebie czy z chęci podobania się innym. Kto z nas nie złapał się za głowę w zdziwieniu na tym, jak ludzie zmieniają wizerunek przy użyciu chirurgii plastycznej? Ile słów krytyki słyszałam, na temat tych osób, które stały się niewolnikami wyglądu. A przecież współczesny świat, chce byśmy się wyglądem zajmowały w przesadny sposób, by spędzało nam sen z powiek, to jak wyglądamy. Spójrz prawdzie w oczy, ktoś na tym zarabia potężną kasę. Na dodatek słyszymy, że my kobiety dla urody musimy cierpieć. Co za bzdura! Moda może być przyjazna dla ciała. Co to znaczy? Że nie trzeba wkładać ubrań, które krępują ciało, że oddech może być swobodny, że wysokie obcasy powodują, że ciało stoi w nienaturalnej pozycji- miednica jest wypchnięta w przód, kolana są przeprasowane i zwykle do tego brzuch jest wciągnięty, by utrzymać równowagę. Nie zrozum mnie źle, ja uwielbiam obcasy, ale noszę jest na zmianę z płaskimi, czy niskimi butami.

Zachęcam Cię też do czytania innych artykułów na temat akceptacji siebie i swojego ciała. 

Jeśli zastanawiasz się co pasuje do twojej sylwetki? Nie wiem czy ubrania które wybierasz podkreślają Twoje atuty czy je raczej chowają? Zapraszam Cię na analizę sylwetki on-line. Bez wychodzenia z domu dowiesz się jakie masz atuty oraz kształt sylwetki i co jej pasuje.

Więcej na temat analizy on-line znajdziesz w zakładce oferta. 

Konsultacja u Anety to był świetny pomysł i inspirująco spędzony czas. Ma znakomite oko do proporcji i kształtów: trafnie rozpoznała mój typ sylwetki jeszcze zanim zdjęłam żakiet. Zrozumiałam dzięki niej, czemu lubię niektóre kroje i tekstury oraz skąd mój bzik na punkcie butów i dużych naszyjników. Dostałam kilka konkretnych wskazówek do zastosowania „z miejsca” i niespodziewany, a rzetelny komplement dotyczący takiej części ciała, co do której mam zastrzeżenia 😉 Dzięki temu spotkaniu dobrałam sobie zupełnie inny rozmiar stanika (3 miseczki w górę i 2 rozmiary pod biustem w dół), przez co lepiej się czuję i dużo lepiej wyglądam. Miałam frajdę z tych niemal szpiegowskich tricków Anety – gdzie zastosować asymetryczną ozdobę, gdzie pionowy podział, a gdzie symetrycznie zamki lub aplikacje. Taką konsultację kupiłam też mojej mamie – była bardzo zadowolona!

Natalia P.

Pozdrawiam ciepło,

Aneta

 

Foto: Magdalena Trebert