Zaznacz stronę

Uważam, że należy na tyle dobrze wyglądać, żeby zajebiście żyć. Nie należy natomiast żyć, żeby zajebiście wyglądać. Bo to traci sens.

Tomasz Jacyków

.

Wstyd i brak akceptacji ciała

.

Żyjemy w kulturze, która wywołuje ogólne niezadowolenie i brak akceptacji własnego ciała. I nawet wiemy, że wybiegi i gazety to wymyślony świat. Chuda nóżka jest dla mody. Dużo dla mody, mało do kochania, jak pisze Tomasz Jacyków. Pamiętamy, że to, co na wybiegu i kolorowych czasopismach, to kreacja, produkt, które mają cieszyć oko, inspirować i pobudzać wyobraźnię. Że nie należy tego kopiować 1:1, bo ten sztuczny, wymyślony świat tworzą ludzie, którym za to płacą. Jeżeli nie wiesz, dokąd się udać, jaka kwota jest okay, a jaka zdecydowanie za dużą, zaproś stylistę lub doradcę jako wsparcie; zdecyduj się na kogoś, kto nie będzie cię zmieniał, lecz doradzi, pokaże i wytłumaczy.

.

Według gazet każda sylwetka jest nieodpowiednia; jeśli już szczupła, to ma za chudy tyłek; jeśli z ładnym, krągłym biustem, to za dużo w biodrach. I mimo, że budowa ciała ludzkiego się zmienia – rośniemy i chudniemy – również niedobrze, bo coraz częściej brakuje nam talii.

.

I towarzyszą nam ciągły wstyd i poczucie bycia nieodpowiednią. Stajemy przed lustrem, a nasza uwaga pada od razu na za grube uda, cellulit, włosy na nogach i wystający brzuszek. I zaczynamy wciągać ten brzuch. Żyjemy na wdechu, odcinając się od ciała i tego, co w nim czujemy. Powstają napięcie i dyskomfort. Część osób staje się nadmiernie pobudzona, część zajada frustrację i niewygodę, inni z kolei czują się zmęczeni nie tylko z powodu niedotlenienia.

.

Czy metamorfozy działają?

.

Sonya Lyubomirsky, amerykańska badaczka, studiuje szczęście. Okazuje się, że poziom odczuwanego szczęści u dorosłych bliźniąt jednojajowych może różnić się dramatycznie, choć mogłoby się wydawać, że mają ze sobą wiele wspólnego. Ludzie, którzy zdobyli fortuny albo wreszcie kupili wymarzone auto, nie czują się bardziej szczęśliwi niż czuli się wcześniej.

.

Poczucie szczęścia uzależnione jest od sposobu, w jaki do niego podchodzą. Co to oznacza? Jeżeli uzależniają poczucie szczęścia od tego, co posiadają albo jak wyglądają – szczęście nie przyjdzie. To, czy czujemy się szczęśliwi, zależy od praktyki szczęścia i od sposobu, w jaki myślimy o sobie i o swoim ciele; czy je czujemy, czy nie; od nastawiania do świata, do życia i innych osób.

.

Co ma szczęście do wyglądu?

,

Doktor Linda Papadopolous pisze, że wygląd może źle wpływać na postrzeganie siebie; na to, jak o sobie myślimy i jak się ze sobą czujemy. Przytacza historię nastolatki, która zachorowała na bielactwo, w ciągu kilku miesięcy z wesołej i radosnej osoby stając się wycofaną i zdystansowaną. Dzięki pracy nad sobą i nad postrzeganiem swojej osoby, jej podejście zmieniło się.

.

Z kolei Lyubomirsky dodaje, że odczuwane szczęście to coś, nad czym możemy pracować i na co mamy ogromny wpływ. Dlatego jestem za tym, by bez względu na to, jak wyglądamy, nie uzależniać poczucia własnej wartości od wyglądu. „Zacznę ubierać się inaczej, gdy schudnę/przytyję/zrobię sobie biust”. Efekt bywa taki, że kupujemy za małe spodnie (bo przecież schudniemy), a potem kolejne (bo z poprzednich nie jesteśmy zadowolone) i rośnie frustracją – w szafie znajdują się setki par, a spodnie dalej nie takie, jak chciałyśmy.

.

Metamorfozy dokonywane w oderwaniu od tego, co lubi klientka, w czym czuje się dobrze, co „jest jej” – nie mają sensu. Okazuje się, że kobiety, którym zrobiono plastykę twarzy, zmieniono kolor włosów i ubrano od stóp do głów we „właściwe” ciuchy, ostatecznie nie czują się szczęśliwsze niż przed zabiegami. Z badań wynika, że radości starcza na max 2 lata. Oczywiście warto zadbać o siebie, jeśli mamy duże defekty, jednak cienka jest granica pomiędzy korektą a pogonią za ideałem, jakkolwiek jest on definiowany.

Nie chodzi o metamorfozy lub rewolucję, lecz o pracę nad sobą

.

Bywa, że to, po co przychodzą klientki, okazuje się pracą na głębokim poziomie, nie tylko dopasowywaniem fasonu spodni. I dobrze, jeśli doradca potrafi wesprzeć lub powiedzieć wprost, czego dać nie może, bo nie posiada kompetencji. Naprawdę uważałbym z mówieniem, że ubraniami można osłodzić sobie życie, bo to może narobić wiele szkody – Tomasz Jacyków.

.

Uzależnianie dobrego życia od wyglądu bywa ryzykowne. Płacimy za inspirację, jednak do wielu rzeczy trzeba dojść samemu. To ty wiesz, w czym dobrze się czujesz i jaka jesteś; doradca może jedynie pomóc ci to nazwać. Ubieranie się w zgodzie ze sobą może wesprzeć w afirmacji ciała i wyglądu, o ile tylko o to chodzi.

.

Praca nad wyglądem może stać się początkiem drogi rozwojowej, uczenia się siebie i poznawania swoich potrzeb. Ubiór jest także naszą symboliczną granicą; czasem chcemy się w nim schować, a czasami uzbroić przed ważną rozmową z szefem, co nie oznacza czarownych szpilek czy karminowych ust.

.

Wygląd jest tym, co mówimy o sobie innym; to wybór dokonywany codziennie. Może podkreślać. Może budować poczucie wartości. Może wspierać. Może bawić i dawać przyjemność. Jest formą uczenia się siebie i cieszy. Dlatego nie warto nakładać na siebie kolejnego wymogu, wyzwania; ubieranie ma być zabawą i czasem poświęcanym sobie. Podobnie zakupy. Są ludzie, którzy ubieranie się i modę mają w nosie, innym z kolei sprawia przyjemność i jest rodzajem właśnie zabawy i czasu z samym sobą.

Dlaczego po warsztatach na temat ubierania się czy spotkaniu z doradcą masz mętlik w głowie?

.

Zmiany w sposobie patrzenia na siebie, w ubieraniu i czerpaniu z tego radości, wymagają pracy i chęci zmiany nawyków. Szybko wracamy do starych przyzwyczajeń, starych ciuchów, starych zestawów, mimo że chcemy, by ubieranie zajmowało mniej czasu i by zaoszczędzony czas przeznaczyć na inne kwestie. Tak, bo oprócz wyglądu są inne przyjemności: relacje, czas wolny, praca, rozwój osobisty. Dlatego ważne, by mieć świadomość tego, jaką masz sylwetkę, co lubisz, w czym czujesz się dobrze, co ci pasuje i jakie potrzeby zaspokajasz swoim wyglądem.

Źródła:

Jacyków T. O elegancji i obciachu Polek i Polaków od stóp do głów.

Papadopolous L. Lustereczko powiedz przecie…

Lyubomirsky S. How of Happiness.